Proces żałoby

2016-11-15 14:05:38

Śmierć bliskiej osoby zawsze nas zaskakuje. Nie jesteśmy w stanie przygotować się na nią. Nie wiemy, jak ukoić ból ani jak pomóc współcierpiącym z nami. Jak pogodzić się ze stratą? Żałoba potrzebuje czasu, ma fazy, które trzeba przejść, by wrócić do normalnego życia.

 

Etapy przeżywania żałoby

Akceptacja straty

      Trudno jest przygotować się na śmierć bliskiej osoby. Nawet jeżeli czyjaś śmierć następuje po długiej chorobie, zawsze wydaje się niespodziewana, zaskakująca, nierealna. Na tym etapie czasami oczekuje się, że zmarły wróci, gdzieś wyjechał i zaraz pojawi się w drzwiach. Strata kogoś na zawsze jest tak wielkim ciosem, że trudno ją pojąć i zaakceptować.

Wiadomość o śmierci bliskiej osoby zwykle wywołuje szok, odrętwienie, niedowierzanie. Możesz mieć wręcz halucynacje związane z obecnością bliskiej osoby. Bardzo ważne, aby zaakceptować stratę; wtedy można rozpocząć przeżywanie żałoby. Zatrzymanie się w tej fazie oznacza trwanie w zaprzeczaniu, a to uniemożliwia przeżycie bólu związanego ze stratą.

Łatwiej przeżywać żałobę, kiedy jest się z bliskim w chwili odejścia. Pożegnanie się z nim ułatwia zaakceptowanie jego śmierci.

 

Przeżywanie straty

      Uznanie śmierci bliskiej osoby – zarówno na poziomie intelektualnym, jak i emocjonalnym – uruchamia przeżywanie bardzo silnych emocji. Aby przepracować żałobę i uwolnić się od cierpienia, trzeba w pełni doświadczyć bólu straty. Wtedy też mogą pojawić się uczucia, których nigdy wcześniej nie doświadczałeś. Często możesz ich nie rozumieć,  mogą być sprzeczne ze sobą. To bardzo trudny etap w życiu, w którym doświadczasz cierpienia psychicznego. Czujesz bardzo silny brak zmarłej osoby, głęboki smutek, ciągle płaczesz. U niektórych osób w tym okresie żałoby mogą pojawiać się myśli samobójcze. Takie emocje są czymś naturalnym, ale należy pamiętać, że w tym czasie wsparcie ze strony innych osób jest bardzo ważne. Jeżeli myśli  samobójcze  konkretyzują się, przybierają formę precyzyjnego planu, zwróć się o pomoc do psychologa lub psychiatry.

Przeżywanie żałoby to doświadczanie wielu różnych i czasem nowych dla nas emocji czy zachowań. Ból po stracie może również przejawiać doznań i reakcji, których wcześniej nie doświadczałeś.

Dla wielu sposobem radzenia sobie z bólem po stracie jest ucieczka w pracę, rzucenie się w wir zajęć i obowiązków. Wielu nie chce myśleć o zmarłym, nie okazuje uczuć, udaje, że wszystko w porządku. Ta strategia na krótką metę chroni przed cierpieniem. Pamiętaj jednak, że zaakceptowanie śmierci bliskiej osoby i doświadczenie bólu po tej stracie pozwoli Ci przeżyć żałobę. Nie możesz zatem odcinać się od przeżywania bólu, lęku, smutku i innych emocji. Tylko wtedy gdy skonfrontujesz się ze swoimi przeżyciami, w końcu uwolnisz się od tych trudnych uczuć i pójdziesz dalej.

 

Radzenie sobie w nowej rzeczywistości bez osoby zmarłej

      Kiedy uda Ci się zmierzyć ze śmiercią bliskiej osoby, będziesz mógł pomału wracać do równowagi i stopniowo odzyskiwać siły. To na tym etapie dopuszcza się do siebie myśl, że można żyć i poradzić sobie bez osoby zmarłej.

W tym okresie mierzysz się z ważnymi wyzwaniami. Musisz od początku zorganizować swoje życie, nabyć nowe umiejętności, przejąć obowiązki po zmarłej osobie. Niekiedy to wymaga dużo pracy, aktywności i wysiłku, ale w ten sposób tworzysz nowe życie, w którym zdołasz funkcjonować bez zmarłego. Często będziesz wątpił we własne możliwości, dopadnie Cię rozczarowanie, smutek i bezsilność.

Żałoba to nie tylko czas opłakiwania śmierci bliskiej osoby, ale również utraty dotychczasowych ról, marzeń i planów. Zmieniają się relacje z otoczeniem, które często Cię nie rozumie i wyraźnie daje Ci znać, że zmienił się Twój status społeczny. Już nie jesteś żoną, ale wdową. Już nie jesteś mężem, tylko wdowcem. Bardzo trudno odnaleźć się w tej nowej rzeczywistości, dlatego wsparcie ze strony najbliższych, ich obecność i gotowość do pomocy są niezwykle ważne.

Na tym etapie dużym zagrożeniem dla możliwości przystosowania się do rzeczywistości po stracie jest uciekanie w rolę osoby bezradnej. Przyjmując tę rolę, nie znajdujesz siły, aby rozwijać nowe umiejętności i znów podejmować swoje obowiązki. To blokuje dopełnienie procesu żałoby i powrót do pełniejszego życia.

 

Czerpanie na nowo radości z życia i odnalezienie nowego miejsca dla zmarłego

      Wiele osób, które przeszło etap bólu i odnajdywania się w nowej rzeczywistości, może mieć trudność z ostatnim zadaniem, jakiego wymaga domknięcie żałoby. Tutaj bowiem należy znaleźć dla osoby zmarłej nowe miejsce w swoim życiu . Dotąd podczas żałoby zmarły był postacią centralną. Na nim skupiała się cała Twoja energia, uwaga, wokół  zmarłego krążyły Twoje myśli, emocje. Aby pójść dalej, trzeba uwolnić tę energię. Nie chodzi o to, żebyś o zmarłym zapomniał, pozbył się wspomnień, tęsknot i uczuć, jakimi go darzysz. To wszystko zostanie, zmarły na zawsze będzie miał szczególne miejsce w Twoim sercu. Zmienia się jednak intensywność tej relacji. Powoli zaczyna się widzieć, że życie poza tym związkiem jest możliwe, że na nowo można cieszyć się otaczającym światem i angażować się w niego. Na tym etapie nierzadko pojawia się również lęk, że kolejne relacje także zakończą się stratą. Niektórzy z obawy przed tym postanawiają nie zawierać nowych związków, nie kochać innych czy w ogóle samego życia. W ten sposób zatrzymują się na etapie straty, bywa że na wiele lat. W chwili, gdy uda się wypełnić ostatnie zadanie, nie pominąwszy poprzednich, proces żałoby zostaje zakończony.

« powrót

Wyszukiwarka

Kategorie

Brak kategorii